zadzwoń:

22 455 56 01

Jeżeli potrzebujesz pomocy odwiedź nasze:

Centrum Wiedzy

lub

Zadzwoń 

Jeśli masz pytanie

zadzwoń:

22 455 56 00

lub

Wypełnij formularz kontaktowy

Oddzwonimy do Ciebie 

 

Każdego roku ustawodawca przygotowuje ponad

25 000 stron aktów prawnych

Podpowiemy Ci, jak poradzić sobie w gąszczu tak często zmieniających się przepisów. 

Zapisz się na Newsletter Prawny Sage

RODO – refleksje miesiąc po

RODO – refleksje miesiąc po

02 lipca 2018

Legislacja

Minął już pierwszy miesiąc egzekucji zapisów Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Czy rozumiemy, czym ono jest, o co w nim chodzi ?


Dla przypomnienia: rozporządzenie to wprowadza wytyczne w zakresie ochrony danych osobowych jednolite na obszarze wszystkich 28 państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym – rzecz jasna – również w Polsce.


Po co nam to RODO?


Intencją instytucji unijnych odpowiedzialnych za stworzenie i wprowadzenie w życie RODO było dostosowanie regulacji prawnych o ochronie danych do otaczającego nas, dynamicznie zmieniającego się świata. Dotychczasowe, już ponad dwudziestoletnie regulacje na skutek błyskawicznego rozwoju technologicznego i cyfrowego w dużej części nie przystawały już do rzeczywistości – stały się zwyczajnie przestarzałe. Pomysłem unijnych urzędników pracujących nad Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych na uniknięcie podobnej sytuacji w przyszłości było uchwalenie aktu „inteligentnego”, technologicznie neutralnego, niepoddającego się zmianom technologicznym i upływowi czasu.


Co to w praktyce oznacza ?


RODO nie zawiera praktycznie żadnych konkretnych wskazówek dotyczących zabezpieczania danych osobowych. Wynika to nie tylko z przytoczonych wyżej powodów, ale i z niemożliwości stworzenia takich samych, skonkretyzowanych przepisów mogących z powodzeniem funkcjonować we wszystkich współczesnych branżach i gałęziach przemysłu, handlu, usług i jeszcze w samorządach, NGO-sach i urzędach. W efekcie – RODO nie tylko jest aktem inteligentnym, ale tez zmusza niejako przedsiębiorców do wykorzystania własnej inteligencji: każdy z nich z osobna, indywidualnie musi zaplanować i realizować procesowo własny system ochrony danych osobowych. Bo RODO wskazuje jedynie kierunki, podpowiada zasady – reszta znajduje się w rękach osób za to odpowiedzialnych.


A (wysokie) kary? Wielokrotnie powtarzam (piszę o tym m.in. w artykule na moim profilu: https://www.linkedin.com/pulse/rodo-nie-tylko-kary-pieni%C4%99%C5%BCne-tomasz-mamys/) w reformie ochrony danych osobowych wprowadzanej przez RODO nie kary są najważniejsze. Co więcej – komunikacja głównie na temat wysokich kar zamiast przybliżać, zachęcać, uświadamiać wagę zmian, prowadzi do odwrotnych skutków.
Bo w RODO najważniejsze są dane osobowe i jak najlepsza ich ochrona.


A RODO to zmiana mentalności i kultury w podejściu do samych danych osobowych i ich ochrony, to siedem zasad, kolejne motywy i wytyczne, obowiązki informacyjne, prawo do zapomnienia, sprzeciwu i wiele innych… To niezwykle interesujący – nie tylko dla prawników i ABI/IOD – świat ochrony tego co, najbardziej osobiste: imienia, nazwiska, numeru telefonu, adresu e-mail, ale także danych biometrycznych, wizerunku z kamer przemysłowych czy przekonań politycznych.


To także szanse – tak: SZANSE – w rozwoju biznesu, firm, Administratorów i Przetwarzających dane osobowe.
Piszę o tym: tu.



Tomasz Mamys

  • studiował na Wydziale Prawa uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu;
  • od ponad 20 lat związany z branżą IT;
  • od ponad 15 lat menadżer zespołów sprzedażowych i wdrożeniowych;
  • menadżer projektów IT;
  • trener profesjonalnych prezentacji;
  • aktualnie w Sage prowadzi zespół PreSales oraz zarządza wybranymi projektami wewnętrznymi;

Prowadził projekt dostosowania i wdrożenia RODO w Sage w Polsce, jako części globalnej organizacji. Ekspert, autor publikacji i wystąpień w obszarze ochrony danych osobowych w biznesie.

Zafascynowany rozwojem AI i nowych technologii w służbie ludzkości.



/*gatedcontent/