zadzwoń:

22 455 56 01

Jeżeli potrzebujesz pomocy odwiedź nasze:

Centrum Wiedzy

lub

Zadzwoń 

Jeśli masz pytanie

zadzwoń:

22 455 56 00

lub

Wypełnij formularz kontaktowy

Oddzwonimy do Ciebie 

 

Każdego roku ustawodawca przygotowuje ponad

25 000 stron aktów prawnych

Podpowiemy Ci, jak poradzić sobie w gąszczu tak często zmieniających się przepisów. 

Zapisz się na Newsletter Prawny Sage

RODO: Co zrozumieliśmy, a czego nie? Część 1.

RODO: Co zrozumieliśmy, a czego nie? Część 1.

01 sierpnia 2018

Legislacja

– Dlaczego moja skrzynka pocztowa jest zapchana setkami e-maili o tym, że ktoś przetwarza moje dane osobowe?
– Bo RODO.


Czy to prawda?


I tak, i nie…


Tak: bo, RODO faktycznie wymaga, by administrator danych osobowych (ADO) spełnił tzw. obowiązek informacyjny.
Służy to temu, by osoba fizyczna, której dane przetwarza, wiedziała, kto to robi, w jakim celu, do kogo ma się zwrócić, gdy chce skorzystać ze swoich praw.


RODO to żadna nowość


Nie: bo to przecież nic nowego! W Polsce ten obowiązek istniał także pod rządami Ustawy o ochronie danych osobowych, czyli przez ponad 20 lat.


Dlatego – jeśli nie wszystkie, to z pewnością większość wysyłanych ostatnio wiadomości (czy to pocztą tradycyjną, czy elektroniczną) – nie ma większego uzasadnienia w RODO. Obowiązek informacyjny należy spełnić przy gromadzeniu danych, jeśli więc ktoś już je przetwarzał, to znaczy, że obowiązek ten albo już dawno spełnił, albo powinien spełnić. A RODO w żaden sposób nie nakłada obowiązku przesyłania masowo informacji na nowo.


A taka realizacja obowiązku informacyjnego to tylko jeden z przykładów tego, jak przedsiębiorcy/ADO rozumieją RODO… A właściwie: jak go nie rozumieją. Dlatego właśnie tak często na pytanie, czy RODO to ewolucja czy rewolucja w ochronie danych osobowych odpowiadam (jak rasowy prawnik): to zależy.


Dla firm, które przed 25 maja nie do końca przejmowały się obowiązkami wynikającymi z Ustawy o ochronie danych osobowych, a gdy dowiedziały się o karach w wysokości nawet do 20 mln euro, na gwałt próbują naprawić wszystkie swoje ponad dwudziestoletnie zaniedbania – to rzeczywiście rewolucja.


Wystarczy przetwarzać dane zgodnie z przepisami


Ale są oczywiście takie podmioty, które od lat dziewięćdziesiątych dbają o przetwarzane dane osobowe zgodnie z obowiązującymi przepisami. I dla nich RODO stanowi jedynie ewolucję (zresztą – w wielu przypadkach ocenianą pozytywnie) tych regulacji. Organizacje te od dawna mają pod kontrolą swoje procesy przetwarzania danych osobowych, szacują ryzyko, dbają o bezpieczeństwo, dają możliwość skorzystania z praw przysługujących osobom fizycznym
(teraz dodając jedynie te nowe, wprost wprowadzone przez RODO).


Dlatego tym bardziej niezrozumiałe jest, że tak wiele e-maili wysyłanych jest przez administratorów, którzy wcześniej prawidłowo informowali o przetwarzaniu danych. Po co to robią? Czy to owczy pęd? Czy to, że moja skrzynka pocztowa puchnie, powoduje, że i ja muszę zapchać inne skrzynki? Czy działanie to prowadzone jest na wszelki wypadek?
Niestety – tak.


Niestety, bo w efekcie z czegoś absolutnie dobrego (na pewno dla osób fizycznych, a ja przekonuję, że także dla przedsiębiorców – o czym tu), czym jest RODO, wynikają kolejne powody do irytacji. I w rezultacie – bo nie wierzę, że zapoznajemy się z wszystkimi przesłanymi informacjami – większość po prostu ignorujemy, na dodatek jeszcze przy okazji klnąc w duchu to całe unijne RODO…


A w RODO nie o to chodzi (o czym: tu).



Tomasz Mamys

  • studiował na Wydziale Prawa uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu;
  • od ponad 20 lat związany z branżą IT;
  • od ponad 15 lat menadżer zespołów sprzedażowych i wdrożeniowych;
  • menadżer projektów IT;
  • trener profesjonalnych prezentacji;
  • aktualnie w Sage prowadzi zespół PreSales oraz zarządza wybranymi projektami wewnętrznymi;

Prowadził projekt dostosowania i wdrożenia RODO w Sage w Polsce, jako części globalnej organizacji. Ekspert, autor publikacji i wystąpień w obszarze ochrony danych osobowych w biznesie.

Zafascynowany rozwojem AI i nowych technologii w służbie ludzkości.



/*gatedcontent/